wtorek, 14 kwietnia 2015

Prawdopodobnie najlepsza pizza na świecie. Jak z pizzerii! Nie... jeszcze lepsza!

Udało nam się! Znaleźliśmy z Małżowinkiem (zwanym Tatą) idealny przepis na ciasto na pizzę! Po kilku latach poszukiwań, prób i błędów :) Wyszła wyśmienita - cieniutka, lekko chrupiąca. Mniam :) Koniec ze słodkawą, wyrośniętą bułą. A przy tym przepis jest szybki, prosty i nie wymaga zbyt wielu ceregieli. Serdecznie go Wam polecam :)


Na czym polega sekret udanej pizzy?


Sprawa jest jasna. Podstawą smacznej pizzy jest dobre ciasto. Tu rolę odgrywają dwa czynniki: składniki i sposób pieczenia.

Sposób pieczenia

O tym, że większość przepisów na pizzę podaje zbyt niską temperaturę (i zbyt długi czas) pieczenia wiedziałam już wcześniej. Czy Wy też pieczecie pizzę w 180 stopniach? Błąd!

Piece w pizzeriach osiągają temperatury rzędu 350-380 st C. Więc, żeby choć zbliżyć się do tego poziomu, musimy nastawić piekarnik na maksymalną temperaturę. I nagrzewać go nieco dłużej niż do momentu "zgaśnięcia lampki".

Przy zachowaniu wysokiej temperatury pieczenia, skracamy jego czas. Tu już musicie wypróbować Wasze piekarniki. Podobno w piekarniku gazowym pizza będzie potrzebowała ok 6 minut. W moim piekarniku elektrycznym potrzeba było 10 minut, żeby była gotowa.



Dobrze dobrane składniki

  • 3 szklanki mąki (typ 500/550)
  • Niepełna szklanka zimnej wody
  • 25 gram drożdży
  • 1 czubata łyżeczka cukru
  • 1 łyżka stołowa soli
  • 1 łyżka stołowa oleju

Sposób przyrządzenia ciasta

W miseczce rozkruszmy drożdże, posypujemy cukrem i zalewamy wodą (potrzebujemy ok 2/3 wody, którą przygotowałyśmy). Nie mieszamy. Odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie dosypujemy sól i mieszamy.

Do miski wrzucamy mąkę, wlewamy przygotowany rozczyn. Wyrabiamy. Po chwili dolewamy resztę wody, która nam została. Wyrabiamy dokładnie, tak by ciasto było gładkie. Dodajemy olej i nadal wyrabiamy. Formujemy 2-3 kulki (mi wychodzą 2 pizze o średnicy 30 cm i jedna mniejsza) i zostawiamy je na 20-30 min w temperaturze pokojowej. Po tym czasie chowamy je do lodówki na 1-2 godziny.

Z tak przygotowanego ciasta formujemy placki. Posypujemy blat mąką i ręcznie lub za pomocą wałka nadajemy naszej pizzy pożądany kształt. Przekładany nasze spody do blaszek.

Mam też inną, trochę nieortodoksyjną, metodę - blaszki smaruję lekko oliwą, i bardzo cieniutko "wyklejam je" kawałkami ciasta. Ręce zwilżam wodą, żeby ciasto się nie przyklejało.

Ciasto smarujemy sosem (Mój sos: cieniutko posiekana cebulka i czosnek podsmażone na oliwie, do tego passata pomidorowa - przecier czyli. Sól, pieprz, ulubione zioła). Posypujemy tartą mozzarellą i dodajemy ulubione składniki (u mnie dzisiaj szynka parmeńska i kapary). Ważne, żeby nie przesadzić z ilością sosu, sera i składników. Nałóżcie zdecydowanie mniej niż Wam się wydaje, a i tak pewnie będzie za dużo :D



Jak widzicie na zdjęciach, ja zajadam raczej rukolę z pizzą niż z pizzę z rukolą. Ale co ja mogę - uzależnienie :) Do tego dobra oliwa, kropla octu balsamicznego. Mmmmmm. To jest dopiero pizza! Sos czosnkowy odszedł w zapomnienie :)

Pieczecie w domu pizze? Macie swoje sekrety, tajne receptury?

Ja ciasto już opatentowałam, szukam teraz inspiracji na niebanalne dodatki! Jakieś pomysły?

23 komentarze:

  1. Tez mam bardzo podobny przepis tylko zamiast cukru daje lyzke miodu. Bardzo lubimy ja robic w domu, bo kazdy sobie naklada to co lubi:) Twoja wyglada smakowicie, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O miód, nie pomyślałam :) Domowa pizza to fajna zabawa! Pozdrawiam z daleka :)

      Usuń
  2. Ja uwielbiam pizzę z boczniakami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, jak fajnie że wpadłaś :) Powiem Ci, że boczniaków nigdy nie jadłam! Pod żadną postacią. Chyba pora to naprawić. Widziałam, że u Ciebie też już pachnie przepis na pizzę:) Muszę wypróbować!

      Usuń
  3. Wyglada naprawde smakowicie!!ja wlasnie ze wzgledu na ciasto, ktore zawsze kiepsko mi wychodzilo zaniechalam pieczenia pizzy w domu, z checia wyprobuje Twoich rad w tym temacie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto popróbować. Taka domowa pizza to sama przyjemność :)

      Usuń
  4. Mam dobry przepis na pizze, wychodzi za każdym razem. A co do pieczenia to ustawiam piekarnik na max 180 c i piekę około 10 minut.
    Mam tak pochrzaniony piekarnik, że pizza w 220 przez 10 minit by się spaliła :p a dodam, że ten sam przepis moja mama w swoim piekarniku robi 30 minut

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, co piekarnik to inna historia :) A masz gazowy? Bo właśnie słyszałam, że gazowe są "gorętsze" hihi :) i pizzę robią w pięć minut!

      Usuń
  5. Wygląda faktycznie smakowicie. Ale najlepsza pizza to "pizza Mamy Claudio", receptura niestety chroniona :( jak kiedyś uda mi się go złamać i się przepisem podzieli, to sama zobaczysz ;) Mhmmmhmmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaa no tak, Ty masz dostęp do oryginalnych włoskich smaków:) Walcz o tę recepturę! Wiesz - liczę, że się podzielisz :D jestem gotowa negocjować i handlować!

      Usuń
  6. pieczemy w domu i różnie to wychodzi. za przepis dziękuję, na pewno wypróbujemy, może się okaże, że to nasza wymarzona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj. Mam nadzieję, że Wam przypasuje :)

      Usuń
  7. Jak będę mieć w końcu nowy piekarnik, to bardzo chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno lepsza niż z pizzerii, bo wiesz co jest w środku:), ale narobiłaś mi smaku! Świetne fotki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam domową pizze :) Przepis na pewno wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Dzięki za komentarz i pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Chyba ze sto lat pizzy nie piekłam! Już zapomniałam przepisu, ale dobrze, że post o tym poczyniłaś, wypróbuję z przyjemnością!
    Pozdrawiam,
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam pojęcia o tej temperaturze! Dosyć często robię pizze w domu - taką na cienkim cieście, ale następnym razem skorzystam z Twoich wskazówek.pozdr

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam domową pizzę, czasem jak jest pora na czyszczenie lodówki to wszystko na niej ląduje - pieczarki, papryka, oliwki, wszelkie rodzaje mięsa od kurczaka po boczek, wszystko w mądrych propocjach. Uwielbiam też zawijać ser w te grube końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. rukola na pizzy to jest coś genialnego...daje taki ostry posmak...świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. super przepis:) musze koniecznie spróbować!! ja uwielbiam pizze 'na winie' :)))
    ściskam
    aga

    http://alldayliving.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny przepis, z pewnością spróbuję. Dodatki, które podałaś to nasze ulubione, tylko ja szynkę parmeńską nakładam na pizzę już po upieczeniu. I jak u Ciebie kilogramy rukoli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koleżanki próbowały i zadowolone :) Ale ja ostatnio zrobiłam po długiej przerwie, placki upiekłam zbyt grube i nie było TEGO efektu. Trzeba rozwałkować naprawdę meeega cieniutko :) Pozdrawiam!

      Usuń