środa, 4 marca 2015

Dla tych co jednak wolą TU a nie TAM :)

Z okazji inauguracji fejsbukowej pojawił się nowy mini komiksik. Pojawił się jednak tylko TAM, a nie TU. Ale wrzucam go i TU, bo jestem jednak trochę ciekawa Waszych opinii... a TAM cisza. To może TU mi coś podpowiecie?




Pierwszy komiksik, o tematyce wagi wielkiej - kloacznej nie do końca mi się podobał. W sumie byłam bardzo zaskoczona, że tak pozytywnie go odebraliście. Wrzuciłam go ot tak, nie spodziewając się, że w ogóle kogoś to zainteresuje. A jednak :)

No to zachęcona podjęłam kolejne próby!

Temat tej historyjki zmilczę. Bo co tu wiele gadać! Z dwójką maluchów na głowie, gdy poziom niewyspania przekracza wszelkie przyjęte dla osobników rodzaju ludzkiego normy, nawet czytanie o seksie idzie nielekko :) Czegośmy boleśnie doświadczyli :)

W pierwszej kolejności chciałam zmodyfikować "kreskę" (szumne określenie dla moich niewprawnych wypocin). Ta "mangowa" strasznie mnie drażniła. Ale może tylko mnie? Wymyśliłam więc inny styl dla naszej bauaganiarskiej rodzinki. Ten o wiele bardziej mi odpowiada. Ale może tylko mi? Buźki są miniaste - na tym mi zależało. Całość black&white. Teraz muszę tylko dobrych tematów szukać! Już dwa kolejne narysowane, czekają na premierę :) spodobało mi się to rysowanie.
Napiszcie proszę co o tym sądzicie. Która wersja bauaganowych komiksików lepsza? STARA czy NOWA? Walczyć dalej, czy niespecjalnie Was to ciekawi?

A tymczasem podrzucam Wam do czytania nowego bloga z rysunkami z babskiej perspektywy. MATKĘ PO GODZINACH już Wam pokazywałam. Dzisiaj moje nowe odkrycie - KURA - uwielbiam! No wzór niedościgniony. Dowcipnie, lekko. Rysunki niby znacznie prostsze niż moje - ale ja za cholerę nie umiem tak rysować! Cudne, nie? 

BAUAGANY NA ROBOCZO :)


Uściski,
Agnieszka

15 komentarzy:

  1. Moim skromnym zdaniem, lepsza nowa wersja. S jak żywy ;) Tylko... kiedy Ty się dorobiłaś trójeczki? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka robocza trójeczka...ale może to jakaś wróżba? Tylko trzy dziewuchy - S by z miejsca osiwiał :)

      Usuń
  2. Agnieszko!, oby tak dalej :-) *zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, jeszcze powalczę :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Myślę, że wersja nr 2.
    Miłego wierczoru:)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To fajnie, bo mi też 2 się bardziej podoba:)

      Usuń
  4. Obie kreski mi się podobają ale ta nowa lepsza, taka Twoja :)
    Uwilbiam takie komiksy i czekam na Twoje następne wypociny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, od razu mam lepszy dzień jak taki miły komnetarz przeczytam :) Dzięki Magdu!

      Usuń
  5. Z dwójką maluchów na głowie, gdy poziom niewyspania (...)
    Skąd ja to znam? No tak!! Z autopsji!!! ;)))
    Nowa czytelniczka również optuje za nową kreską :)
    Pozdrawiam,
    Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marta :) Ufff fajnie, że nie jestem odosobniona! Od razu raźniej hihi.

      Usuń
  6. Hmm a ja nie wiem, która lepsza...stara i nowa jest dobra!
    Chociaż jak tak wracam do komiksów i spoglądam po raz któryś to skłaniam się ku dwójce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Pewnie, jak mówi mój mąż, to nie ma większego znaczenia. Liczy się treść, a ja tu wymyślam problemy zastępcze!

      Usuń
  7. Taką dużą masz rodzinkę? To nie dziwie się, że o seksie nawet czytać się nie chce;). Mi się bardzo podobają Twoje komiksy i z chęcią pooglądam i przeczytam coś więcej. Chyba kreska nr 2 lepsza, taka delikatniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnim obrazkiem się nie sugeruj - to wersja robocza - z Mi w roli głównej, bo to o niej głównie będę pewnie rysować :) Nas jest czwórka - dwie niezmordowane dziewczyny i dwoje całkiem zmordowanych rodziców :)

      Usuń
  8. Ale Ty rysujsz/kredkujesz/ołowkujesz zwał jak zwał! Super!

    OdpowiedzUsuń