wtorek, 3 lutego 2015

Uplotki stycznia czyli bauagan hula w wire wrapping!

Z opóźnieniem, więc co rychlej, publikuję moje styczniowe wyplotki. Nie przepracowałam się - co widać :) Długa przerwa w wyplataniu dała mi się odczuć - szło jak po grudzie. No ale coś tam wyszło.

1. Wisiorek w różu

Niestety nie pamiętam jaki to kamień :( Wisiorek leżał w szufladzie już od dawna. Niedokończony. Ma sporo błędów, bo gdy go zaczynałam miałam jeszcze mało wprawy. Na pewno jeszcze podobny wzór wykorzystam - uważam, że jest bardzo efektowny.





2. Komplet listki

Na żywo znacznie ładniejsze niż na zdjęciu. Prawdę mówiąc, gdy je zrobiłam, popadłam w niczym nieograniczony samozachwyt :) są dość drobne, delikatne, nie przesadnie dekoracyjne. Śliczne. Z zielonymi kryształkami Swarovskiego.








3. Z rubinytem

Wydaje mi się, że te kolczyki też ładniej prezentują się na żywo. Już drugi raz korzystam z tego wzoru.Został mi jeszcze jeden taki kamień, więc z pewnością powstanie do kompletu zawieszka.

Przód:


Tył:






4. Z agatem, w kolorze wina.

Mój ulubiony fason :) Tym razem odważyłam się zaoksydować i dodałam gniazdka z mini perełką Swarovskiego. Nie wiem... czy te gniazdka to był dobry pomysł?






5. Rzemykowe bransoletki

Bardzo podobają mi się takie bransoletki. Nic w tym oryginalnego ale postanowiłam zrobić i dla siebie takie rzemyczki. Myślałam, że to będzie bułka z masłem. Tymczasem z czterema bransoletkami walczyłam pół dnia! Wklejanie końcówek okazało się wyzwaniem :) O mało nie przykleiłam się do stołu! Drugie pół dnia zeskrobywałam ten klej... zewsząd...






Jak wam się podobają? Jestem w szale tworzenia, więc niedługo kolejna porcja kamyczków. Mam nadzieję, że kilka uplotków znajdzie nowy dom, bo chciałabym dokupić kilka niezbędnych akcesoriów, żeby móc zabrać się za Art Clay Silver. A funduszy brak... buu...

Uściski,
Agnieszka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz