czwartek, 19 lutego 2015

Rybne ragout z białym winem i brokułami

http://bauagany.blogspot.com/2015/02/rybne-ragout-z-biaym-winem-i-brokuami.html
Kolejna propozycja szybkiego dania jednogarnkowego. Nieźle nadaje się do mojego systemu pasteryzacji i zabezpieczenia domowych zapasów na cały tydzień (Pamiętacie? pisałam o tym tutaj).

Smacznie, zdrowo i szybko :)

Składniki:

  • 75 g dowolnych filetów rybnych bez skóry (u mnie łosoś)
  •  masło do smażenia
  • 1 cebula
  • 3 marchewki
  • 1 brokuł
  • 3-4 spore ziemniaki
  • 1/2 l wywaru warzywnego
  • tymianek
  • 1/8 l białego wina (u mnie półwytrawne)
  • 200 ml śmietany
  • sok z cytryny
  • pęczek koperku
  • sól i pieprz (najlepiej biały lub ziołowy)

Sposób przygotowania:

Rybę dokładnie oczyszczamy z ości (to, co się da - wycinamy nożem, resztę wyciągamy pęsetą), kroimy w sporą kostkę, obficie skrapiamy cytryną i odstawiamy na bok. 
Cebulę drobno siekamy i szklimy na maśle w dość dużym garnku. Marchewkę trzemy lub kroimy na plasterki. Dorzucamy do cebulki - podsmażamy razem. Ziemniaki kroimy w dość drobną kostkę. Dorzucamy do garnka i zalewamy bulionem. Doprawiamy solą, pieprzem i tymiankiem. Gotujemy 2-3 minuty. Odmierzamy potrzebną ilość wina.

Troszkę do brzuszka :) a co sobie mamy żałować!


Troszkę do garnuszka :)


Gdy ziemniaki są lekko miękkawe, dorzucamy też brokuły. Gotujemy na wolnym ogniu 2 minutki. Rybę solimy, oprószamy pieprzem, dokładamy do garnka. Od tej pory ostrożnie z mieszaniem - nie chcemy, żeby się wszystko rozpadło. Gdy ryba jest prawie gotowa (po ok 5 minutach), zaprawiamy potrawkę śmietaną i dodajemy drobno pokrojony koperek. Doprawiamy jeszcze do smaku.

Podajemy ze świeżym pieczywem.


Ta potrawa opiera się na składnikach, które nie lubią długiej obróbki cieplnej (brokuł, ryba). Uważajcie, żeby jej nie przeciągnąć! Ja tym razem dodałam brokuły zbyt wcześnie i efekt nie jest do końca taki jak lubię.

Jeśli nie lubicie ryb ze względu na ich zapach - nie zapomnijcie przed przygotowaniem obficie skropić ich cytryną. To niezawodny sposób na takie smrodki :)

Przepisz pochodzi z książki: KUCHNIA POLSKA PRZEPISY DAWNE I NOWE (autorzy: Elżbieta Wieteska, Marek Panasik, Małgorzata Wojciechowska, Stefan Zatorski)

Smacznego!


7 komentarzy:

  1. Smakowicie! A ja jutro rybkę po grecku robię! My lubimy taką pieprzno-cynamonową! :)
    Pozdrawiam,
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O cynamonową? Hmmm... ja nigdy sama nie robię ryby po grecku, to specjalność mojej mamy. Ale jakoś nie wydaje mi się, żeby dodawała cynamonu. Brzmi interesująco i smakowitalnie :)

      Usuń
  2. Mniaaam! Robię koniecznie!! Choć ja do łososia nie daję cytryny, lubię ten silny rybny smaczek ;D P.S Piękne fotki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja ryby uwielbiam w każdej postaci! Morskie zapachy czy nawet ości (niekiedy nie da się ich całkiem pozbyć) mi nie przeszkadzają. Ale jeśli rybę ma zjeść mąż (zwany tatą) to muszę się bezwzględnie rozprawić z jednym i drugim :)

      Usuń
  3. Mmmmmmm, przepyszne.Uwielbiam łososia i kolekcjonuję wszelkie przepisy z jego użyciem. Bardzo fajne zdjęcia Ci powychodziły. Aż się głodna zrobiłam:). A pomysł z winkiem do brzuszka podczas gotowania popieram, jak najbardziej:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu z miły komentarz. Te zdjęcia to w sumie przypadkiem mi wyszły :) Ten łosoś tak smakowicie wyglądał, że nie mogłam się powstrzymać od pstrykania!

      Usuń
  4. Przepis wyglàda naprawdę smakowicie i piękne zdjecia do tego zrobiłaś takie apetyczne i kolorowe:) no nie ma wyjścia trzeba wypróbować przepis :)

    OdpowiedzUsuń