wtorek, 20 stycznia 2015

Moja kolekcja. Pędzle i akwarela (WB2)

Dzień drugi wyzwania blogowego Uli.
Temat na dziś: Moja kolekcja.

Zasadniczo temat nie dla mnie. Nie kolekcjonuję nic. Nie cierpię kolekcjonerstwa. Zbierania przedmiotów. Bleee. Ja konsekwentnie usuwam z domu wszystkie przedmioty, którymi w jakiś sposób nieustannie obrastamy, a które nie są mi niezbędne.


A jednak coś znalazłam. Pokaźną kolekcję pędzli akwarelowych. Zakurzonych. Dawno nieużywanych. Ostatnio kiedy byłam jeszcze w ciąży. Cyknęłam mojej kolekcji zdjęcie ucieszona, że mam temat na dzisiejsze wyzwanie. Ale coś mnie pokusiło, żeby otworzyć teczkę z moimi pracami. Dotąd nikomu ich nie pokazywałam. Tylko mężowi. I pomyślałam... a co tam. Raz kozie śmierć. Wrzucam więc też kilka moich prac. Z zaznaczeniem, że niestety w większości są to plagiaty - to jest powstały na podstawie zdjęć, których autorką nie jestem ja :( Bo żadna ze mnie malarka. Ale uwielbiam, uwielbiam malować. Szkoda, że nie umiem znaleźć ostatnio na to czasu. Wiem, że jeśli nie będę ćwiczyć moje prace nie będą lepsze :( ech.

Kurczę... chyba jutro w czasie drzemki Słodkiej Z. dam się napić farby trochę tym moim zasuszonym pędzelkom :) Znowu się nawściekam, że nic mi nie wychodzi :) - tak zazwyczaj to moje malowanie wygląda !


...

...

...

...

...

...

...
Agnieszka

20 komentarzy:

  1. Aga, to serio Twoje???? Ja nie wiedziałam! WOW! Żaden ze mnie koneser sztuki. Ale talent masz! Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne prace! Mi najbardziej przypadł do gustu obraz dziewczynki z parasolem :)
    Sprzedajesz swoje prace? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :) Nie przyszło mi do głowy, żeby je sprzedawać. Ale gdyby znalazł się ktoś zainteresowany - z pewnością nie odmówię :)

      Usuń
  3. Powinnaś wrócić do malowania i szlifować talent :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz ogromny talent. Te prace są rewelacyjne, nawet jeśli powstały na podstawie zdjęć, to też nie lada sztuka. Nie można takich zdolności wkładać do szuflady. Chciałabym zobaczyć bloga składającego się tylko z Twoich prac. Pozdrawiam, gratuluję i czekam na dalsze dzieła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wzięłam się do pracy! Mam nadzieję, że jeszcze będę mogła się czymś pochwalić :)

      Usuń
  5. Garbusek, parasol i krowa cudne! Masz rację, że bez ćwiczenia nie ma rozwoju, ale potencjał do rozwoju masz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To Twoje dzieła? Auto i krowa super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna kolekcja pędzli :) Aż szkoda nie dać im się napić wody :) Do dzieła ! piękne są Twoje akwarelki - a trening czyni mistrza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I kolekcja pędzli i prace prezentują się świetnie - podziwiam talent :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Padłam z wrażenia! Brak słów!
    Kolekcja pędzli - ot, narzędzia do tworzenia tych dzieł, bo podstawa kryje się w głowie i w uzdolnionych rękach!
    Pozdrawiam,
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętaj: im więcej malujesz tym lepiej malujesz! Mam ten sam ból - nie tknęłam pędzli ani razu od urodzenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, szybciutko zaczęłam szperać po Twoim blogu czy coś tam znajdę. jedną pracę chyba wypatrzyłam... Czekam na następne! Może jakieś wspólne wyzwanie? Wzajemna motywacja? Może wymyślimy jakąś malarską inicjatywę?

      Usuń
  11. hmm.. szkoda, że te pędzle taki zakurzone ;) koniecznie je reanimuj i do dzieła!

    OdpowiedzUsuń
  12. Rany dziewczyny...Zamurowało mnie! Tyle miłych komentarzy! Dodajecie mi skrzydeł :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój synek ma teraz 3 miesiące i na początku też jakoś nie ciągnęło mnie do farb, ale z czasem zauważyłam, że coraz częściej myśli mi wracają do akwareli. Staram się pamiętać o nich bo nawet jak wydaje się, że nie ma weny, wystarczy zaczął i samo się dzieje :)

    Powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dusza z Ciebie Aga wszechstronnie artystyczna! Piękne akwarele (podoba mi się ich nasycony kolor i jednoczesna przejrzystość), pióro lekkie- z poczuciem humoru, zmysł dekoratorski i jeszcze do tego talent kulinarny! Nie za dużo to jak dla jednej osóbki? Pewnie, że nie! Pozdrawiam z uśmiechem :)))

    OdpowiedzUsuń