sobota, 13 grudnia 2014

Jak pięknie ubrać choinkę? Świąteczne inspiracje.


Święta pomału zaczynają chodzić mi po głowie. Pierniczki upieczone. Rozglądam się za karpiem. I coraz bardziej nie mogę doczekać się choinki :)


Prawdę mówiąc wiele naszych ozdób choinkowych wymagałoby w tym roku wymiany. Tanie chińskie bombki kupione na nasze pierwsze wspólne drzewko 7 lat temu są już w opłakanym stanie. Błagają, żeby dać im już odejść na bombkową emeryturę.

Ok. Tylko tu pojawia się dylemat. Skoro już trzeba coś dokupić - nie ma sprawy. Tylko co? Czy zmieniamy styl naszej choinki? Jest tyle możliwości, żeby pięknie ustroić drzewko na Święta. Idziemy w tradycję? Czy może coś z nowszych trendów?

Już w tym pytaniu kryje się pułapka. Wiele osób odpowie - choinka koniecznie tradycyjna. Jednak dla każdego oznacza zupełnie coś innego:)

Ja najbardziej jestem przywiązana do wizji wielokolorowej choinki, z rozmaitymi cacuszkami, błyszczącymi szklanymi bombkami. Wiele ozdób na mojej choince pamięta jeszcze dzieciństwo moje i mojego męża. Co roku, gdy wyciągamy je z kartonów wspominamy dawne czasy. Przypominamy sobie chwile gdy te same bombki zawieszaliśmy na drzewku z naszymi rodzicami, tak jak teraz nasze córki wieszają je razem z nami. I to te wspomnienia powodują, że co roku decydujemy się na choinkę "tradycyjną". Czyli naszą wersję drzewka z czasów dzieciństwa. I choć bardzo chciałabym spróbować czegoś nowego, co bardziej odpowiadałoby moim dzisiejszym gustom to trudno mi rozstać się ze starym zwyczajem.

Jak będzie w tym roku? Jeszcze nie zdecydowaliśmy. Podrzucam Wam trochę inspiracji. Drzewek, które wpadły mi w oko.   Ciekawa jestem czy i Wam się spodobają? A może Wasza wizja choinki jest jeszcze całkiem inna?


Te poniżej najbardziej przypominają nasze domowe drzewka. Taką mniejszą mieliśmy na pierwsze wspólne święta. W roku naszego ślubu. Bo ślub braliśmy zaraz po Bożym Narodzeniu :) Ech, mam ja do nich sentyment!


Bardzo podobają mi się też oszczędnie przystrojone drzewka. Uroda żywej, pachnącej choinki podkreślona delikatnymi ozdobami i drobnymi światełkami. Pięknie się prezentują w jasnych, skandynawskich wnętrzach. Dla mnie bomba! I jak ekonomicznie :)


Czy nie pięknie wyglądałoby drzewko przystrojone jedynie takimi pięknymi pierniczkami? I nikt nie ociągałby się z rozebraniem choinki kiedy już przyszłaby jej pora :) Nie trzeba też kłopotać się z kartonami bombek upychanymi po piwnicach. Kusząca opcja!


Poniżej, po lewej typowa, skandynawska choinka. Ja nie jestem fanką koloru czerwonego. Ale taka propozycja nawet mi się podoba.


Biało- srebrno? Biel pięknie podkreśla głęboki, zielony kolor drzewka. Takie szydełkowane białe dekoracje byłyby piękne!


A słomkowe ozdoby? Podobają się Wam?


Na koniec jeszcze propozycje bardziej glamour. Do nas nie bardzo pasują. Ale myślę, że takie drzewka też mogą pięknie się prezentować w bardziej klasycznych wnętrzach.


Chyba kluczem do sukcesu jest przede wszystkim intensywnie zielone, ładne drzewko. Koniecznie żywe i pięknie pachnące. Taka choinka, to i bez szczególnych ozdób wygląda pięknie, prawda?


Zostaję więc ze swoim dylematem. W decyzyjnym rozkroku - jak to ja :) A Wy wiecie już jak będzie wyglądała Wasza choinka w tym roku?

Zaglądajcie do mnie jeszcze przed świętami. Rozochocona robieniem prezentów planuję i dla Was jakąś małą niespodziankę :)

Wszystkie zdjęcia wykorzystane w tym poście  znajdziecie tutaj
Agnieszka

P.S. Jeśli jesteście ciekawi na jaki wystrój choinki się ostatecznie zdecydowałam i macie ochotę na świąteczny prezent z mojego bauaganu zapraszam Was TUTAJ :)

A.

8 komentarzy:

  1. Wszystkie inspiracje są ładne i mi się podobają. Mamy duzo starych ozdób niektóre jeszcze pamiętają pradziadkow mojego męża dlatego u nas będzie jak co roku kolorowy misz-masz;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No my się zdecydowaliśmy i chyba w tym roku przyjdzie NOWE :) Nie wiem jak wyjdzie, ale spróbujemy! Uściski!

      Usuń
  2. No nareszcie! Trochę świątecznego ducha i Tobie się udzieliło! Nasza choinka już ubrana lalalalala (wg francuzów i tak późno)! I absolutnie bez dylematów, pewnie dlatego, że to pierwsza od 8 lat! (nareszcie święta w domu, jakie to fajne uczucie). Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię zawsze wybierać jeden dominujący motyw kolorystyczny, ale to co piszesz o starych cacuszkach jest prawdą. Zawsze znajdzie się miejsce dla bombek które mają już kilkanaście lat i cudną historię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas bez bombek - same pierniczki, cukierki, pomarańcze i zabawki ze szkła, plastiku i włóczki. Taki misz-masz nietlukacy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmmm jestem fanką jadalnych ozdób choinkowych :) Cuksy, pierniczki, pomarańcze - apetycznie!

      Usuń
  5. Piękne, choinkowe inspiracje! Hmm, co do tych pierników i stwierdzenia, cyt. "I nikt nie ociągałby się z rozebraniem choinki kiedy już przyszłaby jej pora :)" to, ups, u nas mogłaby zostać rozebrana zawczasu, oj sporo, zawczasu. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne pomysły .A mi się podoba ta różowa. W tym roku będzie u mnie w odcieniu bieli ale może potem dodam takie różowe bombki. Coś ostatnio zatęskniłam za różem :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń