wtorek, 25 listopada 2014

Tośmy sobie pogadali...

Wieczór.
Tata szykuje kąpiel Słodkiej Z. Zbiera po domu przydatne akcesoria.

Tata: Nie wiesz gdzie jest gryzak młodej? Ten czerwony?
Mama: Który czerwony?
Tata: No wiesz, ten pomarańczowy taki...
Mama: Pomarańczowy?
Tata: No ten z rybką...
Mama: A, ten różowy? Jest w łazience.

Lubię te nasze wieczorne pogawędki :)

Buziaki Małżowinku mój!


A.

środa, 19 listopada 2014

Klękajcie Narody... albowiem uszyłam poduchę!

Dziś przyszła pora na post twórczy :) Zadany temat: Moja ostatnia praca kreatywna.


Myślę sobie, że to co chcę Wam zaprezentować nie jest chyba jakoś szczególnie kreatywne. Wątpię czy to jest dzieło na miarę wyzwania. Powinnam raczej przedstawić nowe biżuteryjne wyplotki. Albo jeszcze lepiej - dokończyć wreszcie tę akwarelę, której podrys kurzy się już od września. Odważyć się i pokazać Wam moje malunki.

środa, 5 listopada 2014

Pierwsze prawo ząbkowania wg. Z.


Jak najlepiej ukoić ząbkowe cierpienia? Każda mama wie. Dzieciaczka na ręce - hokus pokus - i już ząbki bolą mniej. To magiczna moc rąk maminych. Hop i wszystkie zmartwienia znikają jak ręką odjął. I to nie byłoby takie złe. Ha - byłoby to nawet genialne rozwiązanie na trudne chwile spędzone z maluszkiem. Gdyby nie jeden szkopuł: