czwartek, 16 października 2014

Od Małej M. na koniec tygodnia :)

Rano. W drodze do przedszkola. Mijamy zostawioną przez jakiegoś psa niemiłą niespodziankę na chodniku. Pies najwidoczniej przechodził sensacje żołądkowe.
Mała M. zatrzymuje się i pochyla nad znaleziskiem.
M: Mamusiu, a co to jest??
Mama: Nie widzisz? To kupa!
M: Ale jak to? Z sosem?!

Umarłam :)))

Miłego piątku! Już niedługo weekend.

A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz