wtorek, 7 października 2014

Biżuteryjki. Babciowo? O nie! Młodzieżowo-konkursowo!

Mąż mnie wczoraj nieźle podsumował, nie ma co! Ale konstruktywna krytyka motywuje do działania. Przedstawiam Wam zatem najnowsze wyplotki, Te młodzieżowe i te babciowe :) I zgłaszam się do mojego pierwszego "rękodzielniczego" konkursu!



Wczoraj w pocie czoła wykańczałam (o tak - wykańczałam to dobre słowo!) nieszczęsny naszyjnik z zielonego agatu. Podchodziłam do niego 3 razy. 2 próby kompletnie nieudane i mnóstwo straconego czasu. Jakoś mnie ten kamień nie inspirował za cholerę :) Ale ostateczny efekt zaskoczył :) Dumna, pokazałam dzieło mężowi. 
Ładne - powiedział - ale ostatnio tak trochę dla starych bab robisz tą biżuterię. 
Nooo nie! Takie oszczerstwo w stronę mojego wymęczonego wisiora?! Rozumiem trochę o co chodzi - klasyczna okrągła forma plus zielony kamień mogły przynieść mu takie skojarzenia. Przydałaby się też może oksyda, żeby było mniej elegancko. Ale żeby dla starych bab od razu? No ja bym go do pracy ubrała! Co myślicie? Oto i on:

drucik miedziany w kolorze srebrnym, agat zielony fasetowany średnica 30mm

No, ale nic to - myślę sobie. To trzeba mu pokazać, że nie tylko babciowe umiem! Więc zadanie na dzisiaj brzmiało - coś młodzieżowego. Dodatkowo, pomyślałam, że fajnie by było zrobić pracę na wyzwanie Kreatywnego Kufra i Art-Piaskownicy. Zasady wyzwania mówią, że praca ma być wykonana w określonych kolorach: biały, czarny, szary i jeden dowolny kolor z palety barw. Dałam więc nura do mojej skrzynki z koralikami. I uplotłam komplecik.
Taki o:

drucik miedziany w kolorze srebrnym, agat biały fasetowany, jadeit oraz dwa koraliki z biżuteryjnego recyklingu - szary i czarny

I co myślicie? Jest młodzieżowo? Czy dalej starą babą trąci? :)
A po tym całym wyplotkowym maratonie, moje biedne, spracowane ręce wyglądają tak właśnie:


No urobiłam się!


6 komentarzy:

  1. No tak jak mnie s'ię podoba to zaraz musi być 'babciowe' trudno może babciowe ale bardzo ładne. Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. Palce bidulki ale proszę nie zniechęcaj się. Proszę biżuteryjki jeszcze i jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Cieszę się, że się podoba! Nie zniechęcam się - wyplatanie jest bardzo odprężające :)

      Usuń
  3. Ej tam, przesada, ja tez bym ubrala. Nie "babciowo", powiedzialabym raczej "klasycznie" :) Keep going!!

    Marta

    OdpowiedzUsuń