poniedziałek, 22 września 2014

Biżuteryjki jeszcze i jeszcze

Prędziutko, póki mała Z. jeszcze śpi dorzucam moje weekendowe prace.

Naszyjnik, wykonany z pomocą tutka: klik. Uff, nieźle się nad nim namęczyłam. Nie mam przekonania czy efekt jest tak spektakularny jak duży był nakład pracy. Ale miałam dobrą wprawkę w przeplataniu :) Fajny patent z tą taśmą klejącą.

drucik miedziany, jaspis karmelowy 30mm

I kolczyki, takie proste na szybko. Ładnie wyglądają na uchu. Niestety górna pętelka paskudnie podrapana szczypcami. Muszę w końcu kupić porządne okrągłe szczypce, bo tak to do bani wychodzi. Zastanawiam się czy nie przymierzyć się pomału do srebrnego drucika do prostszych projektów...


agat crackle fasetowany 10 mm, srebrna zawieszka, drucik miedziany, bigle angielskie srebrne

A.

2 komentarze:

  1. Kolczyki - mój nowy nabytek okazał się świetny, jak dobre wino im dłużej patrzę sobie w ucho tym bardziej mi się podoba a to bardzo dziwne bo nie jestem fanką lub jak kto woli fanem długiego wiszenia. Zdolne bardzo dziecko ta artystka. Dziekuję polecam wszystkim i polecam się na przyszłość. Magda

    OdpowiedzUsuń